ZAPOWIEDŹ: 9. kolejka Polskiej Futbol Ligi, 23-24.05.2026
Sezon Polskiej Futbol Ligi wchodzi w decydującą fazę. Po 8. kolejce sytuacja w tabeli zaczyna się coraz wyraźniej klarować, choć różnice między zespołami środka stawki nadal pozostają niewielkie. Warsaw Eagles pozostają niepokonani i pewnie prowadzą w tabeli, coraz mocniej naciskani przez również świetnie dysponowanych Silesia Rebels. Za plecami liderów trwa jednak prawdziwa walka o play-offy. Grot Wilki, Lowlanders, Panthers, Kings, Wataha, Lakers czy Jaguars nadal realnie liczą się w grze o czołową ósemkę. Każde kolejne zwycięstwo może mocno przybliżyć drużynę do fazy posezonowej, ale każda porażka zaczyna kosztować coraz więcej. W 8. kolejce Lowlanders Białystok pokonali Warsaw Mets 48:34 i wykonali bardzo ważny krok w kierunku play-offów. Mets natomiast znaleźli się w bardzo trudnym położeniu i ich margines błędu praktycznie przestał istnieć. Przed nami kolejny weekend pełen meczów o ogromnym znaczeniu dla układu tabeli.
AZS UWM Olsztyn Lakers vs. Dukes Ząbki, 23 maja, godz. 13:00
Lakers wracają na własne boisko po bardzo trudnym meczu z Warsaw Eagles. Porażka była wysoka, ale trudno było oczekiwać innego scenariusza w starciu z niepokonanymi mistrzami Polski. Dla olsztynian dużo ważniejsze będzie to, jak zareagują teraz i czy utrzymają miejsce w środku tabeli. Bilans 2-2 nadal daje Lakers realną szansę walki o play-offy, ale margines błędu zaczyna się kończyć. Spotkanie z Dukes jest jednym z tych meczów, które po prostu trzeba wygrać. Drużyna z Ząbek nadal pozostaje bez zwycięstwa i ma najgorszy bilans defensywny w całej lidze. Dukes stracili już 168 punktów i w każdym meczu mieli ogromne problemy z zatrzymywaniem ofensyw rywali. Dla Lakers będzie to dobra okazja, by odbudować pewność siebie po ostatniej kolejce i poprawić statystyki ofensywne.
Jaguars Kąty Wrocławskie vs. Armia Poznań, 23 maja, godz. 15:00
Jaguars po bardzo nierównym początku sezonu nadal pozostają w grze o fazę play-off. Drużyna z Kątów Wrocławskich ma bilans 2-2 i pokazała już w tym sezonie, że potrafi grać bardzo ofensywny futbol. Coraz większą rolę zaczyna odgrywać Daniel Bender, dobrze znany kibicom z występów w Panthers Wrocław oraz ELF. Jaguars wyglądają coraz pewniej ofensywnie i wydają się drużyną znacznie groźniejszą niż jeszcze na początku sezonu. Armia Poznań nadal czeka na pierwsze zwycięstwo i choć momentami pokazuje przebłyski dobrej gry, to nadal brakuje jej regularności i stabilności po obu stronach piłki. Dla poznaniaków to jedno z ostatnich spotkań, by jeszcze utrzymać kontakt z resztą stawki.
Patryk Barczak – Offensive Coordinator, Armia Poznań:
“Nie ma co ukrywać — ten sezon nie jest dla nas pomyślny tak, jak tego oczekiwaliśmy. Niemniej jednak początki każdego spotkania idą nam całkiem dobrze. „Zacinamy” się pod touchdownem albo po jego zdobyciu. Pracujemy nad wykończeniem gry podaniowej i detalami w innych formacjach. Celem jest, jak zawsze, zwycięstwo i walka do ostatniego gwizdka.”
Warsaw Mets vs. Warsaw Eagles, 23 maja, godz. 20:00
Warsaw Mets znajdują się obecnie w bardzo trudnym momencie sezonu. Cztery porażki z rzędu, coraz większa presja i problemy defensywne sprawiają, że sytuacja drużyny ze stolicy robi się bardzo skomplikowana. Ostatnia przegrana 34:48 z Lowlanders Białystok pokazała jednak, że Mets nadal potrafią grać bardzo ofensywny futbol. Problemem pozostaje defensywa, która w ostatnich tygodniach regularnie pozwala rywalom zdobywać bardzo dużo punktów. Teraz przed Mets najtrudniejsze możliwe zadanie, starcie z niepokonanymi Warsaw Eagles. Mistrzowie Polski są obecnie zdecydowanie najmocniejszą drużyną ligi. Bilans 6-0, 193 zdobyte punkty i tylko 44 stracone robią ogromne wrażenie. Eagles dominują praktycznie każdą formację i wyglądają obecnie na głównego faworyta do kolejnego mistrzostwa Polski. Mets będą chcieli wykorzystać atut własnego boiska i zaskoczyć faworyta, ale Eagles pozostają zdecydowanym kandydatem do kolejnego zwycięstwa.
Wataha Zielona Góra vs. Panthers Wrocław, 24 maja, godz. 12:00
Wataha jest jedną z największych niespodzianek obecnego sezonu. Jeszcze kilka tygodni temu drużyna z Zielonej Góry znajdowała się w dolnej części tabeli, a dziś ma już bilans 3-1 i realnie liczy się w walce o czołową czwórkę. Kluczowe okazało się zwycięstwo nad Wilkami Łódzkimi, które pokazało, że Wataha potrafi wygrywać także z teoretycznie mocniejszymi rywalami. Defensywa nadal należy do najbardziej agresywnych w lidze, a drużyna coraz lepiej wygląda organizacyjnie. Panthers Wrocław nadal pozostają jedną z największych niewiadomych sezonu. Po zmianie quarterbacka i wejściu Re-al Dupree Mitchella widać wyraźnie większy potencjał ofensywny, co potwierdziło ostatnie zwycięstwo nad Kraków Kings. Dla obu drużyn będzie to bardzo ważny mecz w kontekście walki o play-offy. Porażka może mocno skomplikować sytuację którejkolwiek ze stron.
Jakub Samel – Head Coach, Panthers Wrocław:
“Przed nami pierwszy mecz wyjazdowy w tym sezonie. Będzie to bardzo dobry sprawdzian dla całego naszego składu jak poradzi sobie na obcym terenie. Wataha, która znacznie wzmocniła swój roster przed rozgrywkami, w tym sezonie radzi sobie bardzo dobrze i jestem pewien, że podejdą do tego meczu zmotywowani i skoncentrowani żeby umocnić swoją pozycję w tabeli szczególnie grając przed własną publicznością. Jest to ważne spotkanie biorąc pod uwagę walkę o wejście do fazy playoffs.”
Sebastian Domański – Prezes Zarządu, Wataha Zielona Góra:
“Przed nami – po blisko 3 tygodniach odpoczynku od meczów – kolejne spotkanie i to znów przed Zielonogórską publicznością. Tym razem mamy przeciwnika naprawdę z “wysokiej półki” i o Panthers Wrocław przyjeżdża do nas z bilansem 2-2, to wiemy, że to tylko złudne wrażenie, spowodowane ułożeniem terminarza. Na pewno obie drużyny czeka mocno fizyczny pojedynek, a poza boiskową walką – patrząc na prognozy po 27-28*C – czeka nas też i walka z pogodą. Co wiemy o Panthers? Że niezależnie od pozycji w tabeli, czy miejsca w sezonie to naprawdę mocna, klasowa drużyna. Przyjadą zmotywowani do Zielonej Góry, chcąc wyrwać kolejne zwycięstwo i piąć się w górę w stronę Playoffs. Ponadto zmiany, które poczynili w ostatnim czasie poszerzyły ich skuteczność ofensywną, więc i na tym gruncie zapowiada się ciekawe dla oka widowisko w Zielonej Górze, a tym samym kibice obu drużyn powinni mieć sporo emocji do ostatnich minut. Z naszej strony na pewno chcemy pokusić się o kolejną niespodziankę i ostatnie spokojniejsze tygodnie przepracowaliśmy w pełni nad poprawą pojawiających się tu i ówdzie błędów. A wszystko wyjaśni się już w niedzielne wczesne popołudnie.“
Kraków Kings vs. Silesia Rebels Katowice, 24 maja, godz. 13:00
Jeszcze dwa tygodnie temu wydawało się, że Kraków Kings wracają do gry o czołowe miejsca w tabeli. Efektowne zwycięstwa i coraz lepsza gra ofensywna dawały kibicom sporo optymizmu. Ostatnia kolejka brutalnie jednak sprowadziła krakowian na ziemię. Kings przegrali z Panthers Wrocław i coraz wyraźniej widać, że drużyna zmaga się również z problemami kadrowymi. Rotacja jest krótsza, a przy intensywnym terminarzu zaczyna to mieć coraz większe znaczenie. Mimo to Kings nadal pozostają bardzo niebezpiecznym zespołem, szczególnie w ofensywie, która potrafi seryjnie zdobywać punkty. Teraz jednak przed nimi jedno z najtrudniejszych wyzwań w sezonie. Silesia Rebels pozostają jedną z dwóch niepokonanych drużyn w lidze. Bilans 4-0, aż 139 zdobytych punktów i coraz pewniejsza gra po obu stronach piłki sprawiają, że katowiczanie coraz śmielej mogą myśleć o walce o finał Polskiej Futbol Ligi. Rebels wyglądają obecnie bardzo dojrzale. Potrafią kontrolować tempo meczu, są skuteczni ofensywnie i bardzo fizyczni w defensywie. Dla Kings będzie to więc nie tylko walka o kolejne zwycięstwo, ale również próba pokazania, że mimo problemów kadrowych nadal są w stanie rywalizować z absolutną czołówką ligi.
Transmisje
Wszystkie mecze Polskiej Futbol Ligi można oglądać na żywo na oficjalnym kanale YouTube:
https://www.youtube.com/@PolskaFutbolLiga