Lakers z mocnym otwarciem sezonu. Pewne zwycięstwo nad Białymi Lwami

W inauguracyjnym spotkaniu sezonu Polskiej Futbol Ligi 2025 drużyna AZS UWM Olsztyn Lakers pokazała się z bardzo dobrej strony, pokonując na własnym boisku Białe Lwy Gdańsk47:0. Mecz od pierwszych minut był jednostronnym widowiskiem.


Już w pierwszej kwarcie gospodarze wyraźnie narzucili swoje tempo gry. Punktowanie rozpoczął Mateusz Pyrek skutecznym kopnięciem z pola z około 20 jardów. Chwilę później dołożyli dwa przyłożenia – najpierw Adam Ossowski po 20-jardowej akcji po przechwycie, a następnie Patryk Piechowski, który złapał 3- jardowe podanie od Artura Pazia. Wynik po pierwszej połowie wynosił już 33:0.

W drugiej części spotkania Lakers kontynuowali skuteczną grę. Po 40 -jardowym podaniu od rozgrywającego (Artur Paź) Patryk Grabowski zdobył kolejne przyłożenie. Wynik spotkania ustalił Jakub Wąsikowski, który odebrał ponowne długie podanie od Artura. Defensywa Lakers kontrolowała przebieg meczu do ostatniego gwizdka, nie pozwalając gościom na skuteczne akcje ofensywne.

Trener Bartosz Rudzki, podsumowując spotkanie, zachował chłodną ocenę, mimo wysokiej wygranej:

Uważam, że to było bardzo udane spotkanie – mecz otwarcia sezonu. Zrobiliśmy to, co do nas należało: wygraliśmy wysoko, zgodnie z założeniami. Kluczowe było utrzymanie koncentracji przez całe spotkanie. Cieszy mnie też to, że na boisku pojawiło się wielu młodych zawodników – to dla mnie bardzo ważne. Myślę, że ogólnie było okej. Piątka z minusem.

W podobnym tonie wypowiadał się także Artur Paź, rozgrywający Lakers:

Pierwszy mecz sezonu to zawsze wielka niewiadoma. Fajnie, że od pierwszych minut udało nam się zdominować przeciwnika i szybko ustawić wynik. Dzięki temu młodsi zawodnicy mieli okazję się pokazać – na przykład nasz drugi rozgrywający, Łukasz Nakielski. Zagrał trochę niepewnie, ale właśnie o to chodziło: żeby się ogrywał i zdobywał doświadczenie.

Ciężko powiedzieć coś więcej – przeciwnik nie postawił nam dziś zbyt wysokiej poprzeczki. O stanie naszej drużyny więcej powie nam kolejny mecz. Na ten moment cieszymy się z wygranej, trenujemy dalej i zobaczymy, co przyniosą kolejne spotkania.

Zespół Białych Lwów nie był w stanie przeciwstawić się skutecznej grze gospodarzy. Jak przyznał po meczu zawodnik gdańskiej drużyny, Jan Dobromirski:

Drużyna Lakers przeważała cały mecz i wynik to odzwierciedla. Mieliśmy kilka okazji na podwyższenie, ale własne błędy pokrzyżowały nam plany. Musimy wyciągnąć wnioski i przygotować się na następny mecz.

Mecz rozegrano przy dobrych warunkach pogodowych, bez kontuzji i przestojów. Było to solidne otwarcie sezonu ze strony Lakers, którzy z miejsca pokazali, że będą groźnym rywalem dla każdego przeciwnika w grupie północnej.


fot. Izabela Słowikowska