ZAPOWIEDŹ: 7. kolejka Polskiej Futbol Ligi, 9-10.05.2026
Sezon 2026 coraz wyraźniej pokazuje, które drużyny naprawdę będą liczyć się w walce o najwyższe cele. Warsaw Eagles pozostają niepokonani i wyglądają jak najbardziej kompletna drużyna ligi, Rebels nadal imponują bilansem bez porażki, a Wataha Zielona Góra po trzech zwycięstwach z rzędu stała się jedną z największych historii początku sezonu. Jednocześnie tabela wciąż jest bardzo zdradliwa. Część zespołów ma rozegrane dopiero trzy spotkania, dlatego sytuacja Panthers, Lowlanders czy Kings wygląda zupełnie inaczej niż mogłoby sugerować miejsce w klasyfikacji. W praktyce kilka drużyn dopiero teraz zaczyna wchodzić w właściwy rytm sezonu. Przed nami kolejka, w której jedni będą chcieli potwierdzić swoje aspiracje, inni zacząć odrabiać straty, a dla kilku zespołów każdy kolejny mecz zaczyna mieć coraz większy ciężar w kontekście walki o play-offy.
Dukes Ząbki vs. Lowlanders Białystok, 9 maja, godz. 15.00
To spotkanie może być dla obu drużyn ważniejsze, niż wskazywałaby sama tabela. Dukes nadal pozostają bez zwycięstwa i mają za sobą bardzo trudny początek sezonu. Problemy defensywne są widoczne praktycznie w każdym meczu, a zespół stracił już ponad 100 punktów. Mimo tego w kilku fragmentach spotkań było widać potencjał ofensywny, którego jednak wciąż nie udało się przełożyć na pełne cztery kwarty solidnej gry. Lowlanders jadą do Ząbek po bardzo wymagającym początku sezonu. Mecze z Eagles i Mets pokazały, że drużyna z Białegostoku potrafi rywalizować z czołówką ligi, ale jednocześnie nadal szuka stabilizacji po zmianach w sztabie szkoleniowym. Po rezygnacji Byrona McAdamsa stery zespołu przejął Tomasz Żukowski i każdy kolejny tydzień ma przybliżać Lowlanders do bardziej poukładanej gry. To spotkanie jest dla białostoczan obowiązkowe do wygrania, jeśli chcą realnie myśleć o powrocie do walki o czołowe miejsca. Dukes z kolei nie mają już wiele do stracenia i właśnie to może być ich największym atutem.
Damian Wesołowski, Defensive Lineman – Lowlanders Białystok:
„Każdy kolejny mecz jest dla nas szansą na dalszy rozwój i budowanie pewności siebie. Dukes to drużyna, której nie można lekceważyć. Spodziewamy się fizycznego i wymagającego spotkania, dlatego musimy być skoncentrowani od pierwszej akcji. To będzie mecz charakteru i odpowiedzialności. Mamy kilka braków w składzie, ale właśnie w takich momentach buduje się prawdziwa drużyna. Wielu zawodników dostanie swoją szansę i wierzę, że pokażą serce do walki oraz jakość, którą mają. Bilans Dukes nie ma dla nas znaczenia, takie spotkania są najgroźniejsze wtedy, gdy brakuje koncentracji. Od pierwszej do ostatniej akcji musimy grać agresywnie, mądrze i razem jako jeden zespół.”
Armia Poznań vs. Grot Wilki Łódzkie, 9 maja, godz 18.30
Armia nadal czeka na pierwsze zwycięstwo w sezonie, ale mimo bilansu 0-3 w kilku momentach pokazywała, że potencjał ofensywny w tej drużynie istnieje. Problemem pozostaje przede wszystkim brak regularności i trudności z utrzymaniem intensywności przez całe spotkanie. Wilki Łódzkie z kolei znalazły się w trudnym momencie sezonu. Po mocnym początku przyszły dwie porażki z rzędu, najpierw wysoka przegrana z Kings, a następnie nieoczekiwana porażka z rozpędzoną Watahą Zielona Góra. Drużyna z Łodzi zaczyna więc odczuwać coraz większą presję, bo jeśli chce realnie liczyć się w walce o play-offy, mecze z niżej notowanymi rywalami po prostu musi wygrywać. Dla łodzian będzie to spotkanie nie tylko o punkty, ale też o odbudowanie pewności siebie i uspokojenie sytuacji wokół drużyny.
Armia natomiast może potraktować ten mecz jako szansę na przełamanie. Poznaniacy nie mają już wiele do stracenia, a każde kolejne spotkanie staje się dla nich okazją do pokazania, że są w stanie rywalizować z drużynami środka tabeli. Jeśli gospodarze ograniczą błędy własne i utrzymają fizyczność przez całe spotkanie, Wilki mogą mieć w Poznaniu znacznie trudniejszą przeprawę, niż mogłoby się wydawać jeszcze kilka tygodni temu.
Paweł Ubych – Defensive Back/ Wide Receiver, Grot Wilki Łódzkie:
“Najbliższy mecz z Armią Poznań będzie dla nas bardzo ważny. Po bolesnej porażce na własnym terenie, chcemy powrócić na zwycięską ścieżkę. Przeanalizowaliśmy błędy i robimy wszystko aby je wyeliminować, mimo tak krótkiej przerwy między spotkaniami. Liczymy na twardą i uczciwą grę oraz na powrót do domu z trzecią wygraną w tym sezonie.”
Panthers Wrocław vs. Kraków Kings, 10 maja, godz. 13.00
To może być jedno z najciekawszych spotkań całej kolejki. Panthers po zmianie rozgrywającego zaczynają wyglądać coraz lepiej ofensywnie. Re-al Dupree Mitchell wniósł do drużyny mobilność i dynamikę, której wcześniej momentami brakowało. Wrocławianie nadal jednak szukają pełnej stabilizacji po bardzo trudnym początku sezonu. Kings przyjadą do Wrocławia po dwóch bardzo ważnych zwycięstwach, które kompletnie zmieniły narrację wokół tej drużyny. Najpierw przekonująca wygrana z Wilkami, później zwycięstwo nad Mets i nagle krakowianie wrócili do gry o czołówkę tabeli. Bardzo ciekawie zapowiada się starcie ofensyw. Kings wyglądają obecnie na jeden z najbardziej rozpędzonych zespołów ligi, ale Panthers mają coraz więcej jakości indywidualnej po obu stronach piłki. To spotkanie może powiedzieć nam bardzo dużo o tym, kto realnie będzie liczył się w walce o play-offy w drugiej części sezonu.
Jakub Samel – Head Coach, Panthers Wrocław:
“Kraków Kings to zawsze bardzo mocny przeciwnik. Mierzymy się od wielu lat na poziomie Polskiej Ligii oraz w futbolu Juniorskim. Jest to drużyna, która potrafi grać bardzo fizycznie i widać to też w tym roku w ich wszystkich formacjach. W zeszłym roku stoczyliśmy dwa bardzo mocne spotkania na styku, z których to Kings wyszli zwycięsko. Podobnego twardego meczu możemy się spodziewać juz w niedzielę dlatego serdecznie zapraszam kibiców żeby wspierali nas z trybu!”
Tytani Lublin vs. Silesia Rebels Katowice, 10 maja, godz. 12.30
Rebels jadą do Lublina jako zdecydowany faworyt. Katowiczanie pozostają niepokonani i imponują przede wszystkim organizacją gry oraz bardzo solidną ofensywą. Tytani z kolei nadal mają ogromne problemy po obu stronach piłki. Stracone ponad 120 punktów w trzech meczach pokazuje skalę wyzwania, przed którym stoi zespół z Lublina. Mimo tego gospodarze będą chcieli wykorzystać własne boisko, by sprawić niespodziankę i zatrzymać rozpędzonych Rebels. Problem w tym, że katowiczanie wyglądają obecnie na drużynę, która bardzo konsekwentnie realizuje swój plan i nie daje rywalom wielu okazji do złapania rytmu. Dla Rebels to mecz, który po prostu trzeba wygrać, jeśli chcą utrzymać presję na niepokonanych Eagles.
Transmisje
Wszystkie mecze Polskiej Futbol Ligi można oglądać na żywo na oficjalnym kanale YouTube:
https://www.youtube.com/@PolskaFutbolLiga