ZAPOWIEDŹ: 4. kolejka Polskiej Futbol Ligi, 18-19.04.2026
Czwarta kolejka sezonu 2026 zaczyna powoli porządkować układ sił w lidze, ale jednocześnie wciąż pozostawia wiele znaków zapytania. Aż 5 drużyn rozegra dopiero swój drugi mecz, co oznacza, że dla wielu zespołów będzie to realna weryfikacja ich miejsca w stawce. Na szczycie bez zmian, Warsaw Eagles pozostają niepokonani, ale za ich plecami trwa bardzo ciekawa walka, której świadkami będziemy już w najbliższy weekend.
Panthers Wrocław vs. Armia Poznań, 18 kwietnia, godz. 13:00, Stadion Olimpijski we Wrocławiu
Jedna z najciekawszych historii tej kolejki rozgrywa się we Wrocławiu. Panthers przystępują do meczu po dużej zmianie – kontuzja wykluczyła z sezonu Joshuę Cartwrighta, a jego miejsce zajmie Bronson McClelland, który w 2024 roku występował w Berlin Rebels w GFL. To ruch, który może całkowicie zmienić obraz ofensywy wrocławian. Po drugiej stronie Armia Poznań, która w swoim pierwszym meczu musiała uznać wyższość Lakers. Poznaniacy są jednak zespołem, który może zrobić duży progres z meczu na mecz. Dodatkowego smaczku dodają transfery, kilku kluczowych zawodników Armii zasiliło właśnie Panthers przed sezonem. To mecz zespołów, które wciąż szukają swojego rytmu – i dla jednej z nich może to być moment przełamania.
Mikołaj Pastucha – Linebacker, Panthers Wrocław:
„Przed nami kolejne spotkanie, tym razem z Armią Poznań. Ostatni mecz z nimi zakończył się naszym zwycięstwem 27:23, ale był to bardzo wyrównany pojedynek, który pokazał, że każdy detal ma znaczenie i często to właśnie drobne elementy decydują o końcowym wyniku. Spodziewamy się intensywnego meczu i fizycznej gry z obu stron. Na ten moment trudno jednoznacznie wypowiedzieć się o przeciwniku, ponieważ w Armii zaszło kilka zmian kadrowych przed sezonem oraz nie mieliśmy jeszcze okazji zobaczyć ich w akcji w tym sezonie. Niezależnie od tego, spodziewamy się wymagającego spotkania, w którym kluczowe będzie skupienie i konsekwentna realizacja własnych założeń od pierwszej do ostatniej akcji.”
Sebastien Ossywa – Offensive Lineman, Armia Poznań:
“Za nami pierwszy mecz sezonu i dla części naszych zawodników był to pierwszy ligowy występ w życiu. W starciu z Olsztyn Lakers nie udało się sięgnąć po zwycięstwo, ale absolutnie nie był to mecz bez walki.
Były dobre akcje, były momenty, które pokazały charakter drużyny, ale były też błędy, z których wyciągamy wnioski. Wiemy, że ofensywa ma jeszcze rezerwy i musi grać bardziej równo i dokładnie nad tym pracujemy od pierwszego gwizdka po tym spotkaniu. Sezon dopiero się zaczyna. Przed nami kolejne wyzwanie, Wrocław Panthers. Rywal, który tak samo jak my przegrał swój pierwszy mecz i na pewno zrobi wszystko, żeby odbić się jak najszybciej. To oznacza jedno: czeka nas twardy, fizyczny i
pełen emocji mecz. My jesteśmy głodni. Głodni gry. Głodni poprawy. Głodni pierwszego zwycięstwa.
Drużyna trenuje, analizuje i jest gotowa, żeby pokazać serce do gry. Teraz czas na następny rozdział tego sezonu.”
AZS UWM Olsztyn Lakers vs. Jaguars Kąty Wrocławskie, 18 kwietnia, godz. 13:00, Olsztyn
Lakers są jedną z największych pozytywnych niespodzianek początku sezonu. Dwa zwycięstwa, bardzo skuteczna ofensywa i pewność siebie. To drużyna, która już teraz wygląda jak kandydat do fazy playoffs. Jaguars z kolei wciąż szukają pierwszego zwycięstwa, ale dokonali bardzo ciekawego ruchu kadrowego. Do zespołu dołączył Daniel Bender, zawodnik z doświadczeniem w ELF (Panthers Wrocław), który wraca na polskie boiska i dobrze zna środowisko – w przeszłości reprezentował już barwy klubu z Kątów. To starcie zespołów na dwóch biegunach tabeli, ale właśnie takie mecze często przynoszą niespodzianki.
Warsaw Mets vs. Lowlanders Białystok, 18 kwietnia, godz. 17:00, Warszawa
Bardzo interesujące starcie drużyn, które mają coś do udowodnienia, szczególnie patrząc z perspektywy ubiegłego sezonu, kiedy to w 1. kolejce Warsaw Mets po raz pierwszy w historii pokonali białostoczan i dzięki lepszej pozycji wyjściowej w fazie pucharowej, zagrali w Finale Polish Bowl.
Warsaw Mets pokazali się z bardzo dobrej strony w meczu z mistrzami Polski. Przegrana 0:10 z Eagles to wynik, który pokazuje, jak dobrze zorganizowana jest ich defensywa. Lowlanders Białystok to z kolei jedyny zespół, który w tym sezonie zdobył punkty przeciwko Eagles. Mimo porażki, pokazali, że są w stanie rywalizować z najlepszymi. Dla obu ekip to mecz o bardzo dużym znaczeniu, zwycięzca zrobi ważny krok w kierunku górnej połowy tabeli, ale także ułatwi sobie pozycję przed meczem rewanżowym, który zaplanowany jest na 17 maja w Białymstoku.
Piotr Morko – prezes, Lowlanders Białystok:
“Nic tak nie motywuje, jak porażka i chyba wszystkim z naszej drużyny odbija się czkawką mecz 1. kolejki PFL z 2025 roku. Prowadząc 21:7, przegraliśmy 28:35. Idealnie pasuje to powiedzenie “jak do tego doszło, nie wiem”. W tamtym spotkaniu sporo krwi napsuł nam Krzysiek Andrukonis, który zagrał fenomenalne spotkanie i mamy nadzieję, że w najbliższą sobotę zatrzymamy jego biegi. Każdy mecz jednak rządzi się swoimi prawami i liczę na pełną mobilizację całej drużyny od pierwszego gwizdka sędziego.”
Kraków Kings vs. Grot Wilki Łódzkie, 19 kwietnia, godz. 14:00, Kraków
Kraków Kings stoją przed szansą na pierwsze zwycięstwo w sezonie. Po zmianach kadrowych i odejściach kilku kluczowych zawodników (m.in. do Panthers i Eagles), drużyna opiera się w dużej mierze na młodzieży (w dużej części na reprezentantach Polski U19). To projekt przyszłościowy, ale już teraz szukający punktów. Kings to drużyna, która zawsze gra fizycznie i do końca, dlatego liczymy na ciekawe widowisko. Wilki Łódzkie rozpoczęły sezon bardzo mocno i pokazują jedną z najbardziej produktywnych ofensyw w lidze. 50 punktów zdobytych przeciwko Dukes to sygnał, że ta drużyna potrafi dominować.
Braden Howell – Quarterback, Kraków Kings
Powiedziałbym po prostu, że wciąż mamy niesmak po ostatnim meczu, a bycie 0-1 przez trzy tygodnie nie jest przyjemne. Przyjdziemy gotowi do gry i wiemy, że Wilki chcą wyjść stamtąd z bilansem 3-0.“
Adrian Głazowski – Running Back, Grot Wilki Łódzkie
“Uważam, że jesteśmy dobrze przygotowani do meczu z drużyną Kings. Z pewnością będzie to spotkanie trudniejsze niż dwa poprzednie. Nasza ofensywa jest w pełni gotowa, choć przed nami jeszcze ostatnie szlify. Defensywa również odrobiła pracę domową i dobrze wykorzystała czas na poprawę błędów. Wierzę, że możemy zaskoczyć rywali, zwłaszcza że jest to pierwszy mecz w tym sezonie, w którym występujemy w roli underdoga. Dawno nie widzieliśmy się z Kings na boisku i mamy nadzieję, że dzięki naszej ciężkiej pracy to właśnie my wyjdziemy z tego spotkania zwycięsko.”
Tytani Lublin vs. Warsaw Eagles, 19 kwietnia, godz. 14:30, Lublin
Liderzy tabeli jadą do Lublina, ale tym razem w zupełnie innej sytuacji. Warsaw Eagles zwolnili swojego rozgrywającego Clarka Hazletta, jednak nie oznacza to całkowitej improwizacji w ofensywie. Wiele wskazuje na to, że zobaczymy scenariusze gry z Olkiem Dądą na pozycji QB, co może oznaczać bardziej kontrolowany, zachowawczy styl ofensywy oparty na biegach i krótkiej grze podaniowej. Eagles pozostają faworytem tego spotkania i nie powinni mieć większych problemów z Tytanami, ale wszystko wskazuje na to, że może to być mecz z niewielką zdobyczą punktową.
Kluczową rolę powinny odebrać formacje defensywne. Zarówno Eagles, którzy zawsze grają twardo i nie pozwalają ofensywom rozwinąć skrzydeł, jak i Tytanów, którzy będą chcieli wykorzystać brak nominalnego QB rywala. To spotkanie może nie będzie najbardziej efektowne ofensywnie, ale zapowiada się jako bardzo interesująca batalia taktyczna.
Dukes Ząbki vs. Wataha Zielona Góra, 19 kwietnia, godz. 15.00, Dozbud Arena, Ząbki
Mecz drużyn, które wciąż szukają swojej stabilizacji na początku sezonu. Dukes po wysokiej porażce z Wilkami będą chcieli pokazać znacznie lepszą organizację gry, szczególnie w defensywie, która w ostatnim meczu miała ogromne problemy z zatrzymaniem ofensywy rywala.
Wataha Zielona Góra przystępuje do tego spotkania w zdecydowanie lepszych nastrojach. W poprzedniej kolejce odniosła zwycięstwo nad Tytanami Lublin, które było dla nich przełomowe, pierwsze wygrane spotkanie po serii 10 porażek. To może być moment, który mentalnie odblokuje tę drużynę. Jeśli Wataha pójdzie za ciosem, może zrobić kolejny krok w kierunku odbudowy swojej pozycji w lidze. Dukes natomiast stoją pod presją, by jak najszybciej zareagować i wrócić na właściwe tory. To spotkanie może mieć duże znaczenie dla układu dolnej części tabeli – ale też dla pewności siebie obu zespołów na dalszą część sezonu.
Trevon Wilkenson – Quarterback, Dukes Ząbki:
“Przed kolejnym meczem czuję, że jesteśmy lepiej przygotowani i bardziej skupieni. Wykonaliśmy swoją pracę, wyeliminowaliśmy błędy i dopracowaliśmy każdy szczegół. Jesteśmy gotowi grać szybciej, mądrzej i mocniej i czas to pokazać na boisku.”
Maciej Wit – OL Coach, Wataha Zielona Góra:
“Po niechlubnej passie 10 porażek to zwycięstwo z Tytanami Lublin napewno dało nam wiatru w żagle. Przed nami 3 jednostki treningowe, w których chcemy wyeliminować błędy i dostosować nasze formacje pod grę kolejnego przeciwnika. Nie zamierzamy zwalniać tempa i do Ząbek jedziemy walczyć o zwycięstwo. Jestem pewien, że będziemy niesieni dopingiem naszych wiernych kibiców, którzy jeżdżą za nami na mecze po całej Polsce. Mam nadzieję na wyrównane spotkanie, mocny fizyczny futbol i emocje do ostatniego gwizdka“
Transmisje
Wszystkie mecze Polskiej Futbol Ligi można oglądać na żywo na oficjalnym kanale YouTube:
https://www.youtube.com/@PolskaFutbolLiga